Cisza.
Wszechogarniająca.
Przytłaczająca.
Dusi mnie.
Niczym dłonie, oplatające moją wąską szyję.
Kolejny podmuch zimnego powietrza.
Czuję jego dotyk.
Na karku.
Sunie swoją martwą dłonią, po mym licu.
Dreszcze.
Czuję je wszędzie.
. . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . .
Drzwi znów szaleją.
Chciałabym porozmawiać.
Wiem, że usłyszałbyś mnie,
jednak kiedy tylko próbuję skleić zdanie,
słowa zatrzymują się w przełyku.
Zamknięta.
Zachłyśnięta.
Osaczona.
Źle mi z tym.
. . . . . . . . . . . . . . . .
Twarz wręcz przyklejona do szyby.
Mój mglisty oddech
osiada na powierzchni okna.
Światło miasta dziurawi me oczy.
S
ł
a
b
o
m
i.
Oddech zwalnia.
Uścisk dłoni, trzymającej kubek słabnie.
Siadam na łóżku.
. . . . . . . . . . . . .
Znów czuję twoją obecność.
Jesteś wręcz namacalny.
Tak bardzo chciałabym cię dotknąć.
Wspomnienia rozrywają moją duszę.
Stanowczo potrzebuję snu.
Jedynie tam jesteś jedynym.
Wszędzie i zawsze z tobą.
Wybacz.
~*~
To wszystko.
Tak na początek.
Mało, wiem.
Myślicie, że blog to dobry pomysł?
Komentujcie - chcę znać Waszą opinię. :)
tak <3 to genialny pomysl c: / d.
OdpowiedzUsuńsuperowy pomysl, te urywki opowiadan na twoim asku sa boskie c:
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, Twoje opowiadania są super !!!
OdpowiedzUsuń